Jeżeli sklep działa legalnie w Moskwie, to dlaczego nie można kupić tam muzyki.
Jak najbardziej możesz. Tyle, że to dokładnie tak jakbyś kupił coś od złodzieja w cenie bardzo zaniżonej. To, że za to zapłaciłeś wcale nie oznacza, że nabyłeś to w sposób legalny. Jeszcze raz powtarzam - te sklepy o które rozgrywa się wątpliwość nie odprowadzają żadnych należnych tantiem dla wytwórni czy też artystów. Wszystko idzie do ich kieszeni. Stąd takie atrakcyjne ceny. Chcesz kupuj, nikt Ci nie broni.
Nie ma leganych plików mp3! Podajcie mi proszę podstawę prawną , która mówi o legalności tego formatu, bo mimo konkretnych starań nie znalazłem nic na ten temat.
Zacznijmy od tego, iż polskie prawo nie precyzuje nawet czym jest mp3. Jeżeli nie ma czegoś zawartego w ustawie o prawie autorskim nie można stwierdzić, że jak coś nie jest zawarte to jest nielegalne. Nielegalne jest nieautoryzowane powielanie utworów muzycznych (cały czas nie jest sprecyzowane o jaki nośnik chodzi, CD, Vinyl, czy inny format) i udostępnianie ich innym czy to w postaci non-profit czy w celu czerpania korzyści majątkowych (czyli np. odsprzedaży kopii czy też użytkowania tych utworów w celu zarobkowym np. jako DJ, co nas dotyczy). Za to dzięki "luce prawnej" sami możemy pobierać od innych na własne potrzeby do użytku prywatnego i nie łamiemy prawa co jest pewnego rodzaju paradoksem. Czyli np. możemy ściągać pliki z serwerów typu FTP, Rapidshare, etc, ale nie możemy ich sami udostępniać (czyli np. sami wrzucać je na serwery, albo ściągać i udostępniać poprzez p2p to już jest nielegalne).
To jedna sprawa. Kolejna sprawa - w bardzo wielu przypadkach utworów zamieszczonych w sklepach internetowych z mp3, ZAIKS nawet nie jest upoważnioną organizacją do pobierania tantiem (na potrzeby użytku prywatnego, bo odtwarzanie publiczne to już inna historia i tu ZAIKS ma już pełne prawa, ale to akurat jest już działką właścicieli lokali, ew. organizatorów) na ich rzecz. A to chociażby z takiego powodu, że jak ktoś się o swoją działkę sam niepofatyguje i nie upomni to po prostu jej nie dostanie. Tantiemy w takich przypadkach za każdy ściągnięty utwór odprowadzane są przez sklepy internetowe do wytwórni, ew. bezpośrednio do artystów.
W polskim prawie jest multum paradoksów. Jakiś rok temu była dość głośna afera na temat legalności plików mp3 na licencji Creative Commons i chęci pobierania tantiem za ich użytkowanie przez ZAIKS/ZPAV choć nie mieli do tego żadnego prawa. Po nagłośnieniu sprawy obie organizacje wycofały się z tego rakiem.
Nie ukrywam, że granie z mp3 w Polsce JEST problematyczne, ale nie jest nielegalne. Pod warunkiem, że masz podkładki w postaci potwierdzeń, że swoje utwory zakupiłeś legalnie.
Nawet dam ciekawy przykład, może niezbyt ambitny, ale akurat nie o to tu chodzi - Mistrzostwa Podhala Prezenterów Dyskotek 2008 (więcej w
tym temacie). Jednym ze sponsorów sprzętu był Horn. W regulaminie mistrzostw były dozwolone jako materiał tylko legalne nośniki. Marcin Supeł tutaj postawił warunek, że i owszem, będą sponsorem, ale tylko i wyłącznie jeśli dopuszczone będzie granie z legalnych mp3. Z początku za nic nie chcieli się zgodzić (już nawet nie pamiętam czy chodziło ZAIKS czy o DJ Promotion), ale ostatecznie odpuścili. A problemy robili ze względu na to, że to nie było w ich interesie. Jednak faktem było, że ostatecznie się zgodzili. Inna sprawa, że w ostatniej chwili mistrzostwa zostały odwołane ze względu na żałobę narodową. Ale wszystko było już zaklepane i zatwierdzone. Więc się da. Jest problematyczne, bo problemy robią sami ludzie z odpowiednich organizacji, ale tylko ze względu na to, że prawo nie mówi tego jasno, a organizacje najczęściej próbują interpretować je na swoją korzyść.